piątek, 19 stycznia 2018

POŻEGNANIE



Nic mi nie odbierze dali
w niej światło jest najpiękniejsze
stanę w progu alei
by patrzeć na zachwycone drzewa
na smutek kolein
na niespodziewany deszcz

niestraszne będą mi słowa
nawet najświętszej z obietnic
i niepotrzebne dary
z ukochanych rąk

muszę tylko zrozumieć wyrok
co nie jest karą
i wynagrodzić sobie winę
która przenika w głąb

a potem już odejdę w światło
u wylotu alei

zostawię na uboczu
w ukryciu lub na widoku
opadły ze mnie mrok


ijg

sobota, 6 stycznia 2018

OPATRZNOŚĆ



rozpanoszyło się bezpańskie szczęście
na pustych zimnych polach
niech opatrzy się w nich
moje niespokojne serce

może znajdę wiarę w złote zboża
w czułe barwy chabrów i kąkoli
zadowolę się miedzą
posiedzę pod gruszą

niech moja dusza nie sieje zamętu
we mnie
niech żywi się jak ptaki niebieskie
i odziewa jak lilie polne

a ja będę szukać szczęścia
by nie znaleźć
i dążyć do celu którego nie poznam
dopóki słońce wschodzi nad polami
dopóki ziemia pod stopami

dopokąd idę


ijg

czwartek, 28 grudnia 2017

Rzym



nie przyjmę tej ziemi odrzucę jej grudy
w nieruchome światło głowicy kolumny

niech zaświecą w rytmie świętej kolumnady
na dostojnym placu w basenie fontanny

gołębie pochwycą każdy okruch blasku
poniosą na skrzydłach poza mury miasta

odnajdę anioła na schodach świątyni
ciemność mnie ogarnie w jego ramion bramie

aż serce wypełni mocniejsze o gwiazdę
tęsknota za darem ziemi obiecanej

ijg






poniedziałek, 25 grudnia 2017

Kolęda à rebours



z wiarą zejdź na ziemię
kwiaty nie wyprą się ciebie
nigdy nie zapieje drugi kur

nim rosa opadnie
nim zwątpisz w przyjście
zawierz wiadomości złego

zdrada zawsze ustąpi
zawiśnie na drzewie
to owoc nie krzyż

wrócisz do raju
z jabłkiem w dłoni
my tam będziemy
pasterzami



ijg

czwartek, 21 grudnia 2017

Puste miejsce



w przeddzień
ustawię na stole talerze
dla wędrowców
i jedno dodatkowe nakrycie dla mnie

obcej biednej bezdomnej
przygotuję jedno danie
z dwunastu

moje miejsce będzie puste
nie przyjdę
ale będę bardzo szczęśliwa
że pamiętałam o sobie

że przewidziałam
swoją nieobecność
i że wzięłam ją pod uwagę

wędrowcy nie zawiodą
będą czekali na mnie
ale po kolacji odejdą
syci


ijg

środa, 20 grudnia 2017

Scheda



to nie jest mój pomysł
na świat
ta myśl biegnie przez stulecia
jak światło wiecznej gwiazdy :

wszystko jest przeniknięte
tchnieniem - rozumem i bogiem

biorę oddech
i czerpię z tego tchnienia
aby mój dotleniony mózg
kiedyś to pojął

zapiszę mu zrozumienie tego
w moim testamencie
taka będzie jedyna scheda
po mnie



ijg

niedziela, 10 grudnia 2017

Zły czas



jak blady świt na nocy obręb
ta czułość nie ma już znaczenia
odcienie giną lęk opada
powraca godność zatracenia

bo to jest przymus i rozwaga
jak mętny wykręt w czas niedobry
głęboki namysł nad czeluścią
szeroki uśmiech z tyłu głowy

ach to nieprawda butne łgarstwo
zwykłe ćwiczenie na wytrwałość
na dzielność kuraż i hart ducha
na wiarę w brzask lepszego jutra



ijg