przebrany w strój średniowiecznej księżniczki
dla niepoznaki lub maskarady
leży w rozsypce kości
i grzebalnej biżuterii
nasz czas przeszły
tak przez wieki oczekuje
zbrojnego kochanka
woja co nie wrócił
z wojennej wyprawy
pozostał rozparty na pobojowisku
nasz czas zabity
my straceńcy z boskiego nadania
przemijamy w czasie straconym
ijg
czwartek, 14 czerwca 2018
środa, 6 czerwca 2018
SZLABAN
wiodę gorący spór z wieczorem
tawuła kwitnie wokół domu
ogród zleniwiał i ociężał
będę dla siebie dobrą panią
nie skażę dziś się na norwidy
zanurzam stopy w młodej trawie
jestem w sobie tylko dla siebie
pachnę hiacyntem i rezedą
ocieram z czoła spadłą rosę
choć niedaleko dudni pociąg
nie zdążę mu się wytłumaczyć
z mojej utraty i spełnienia
nadchodzi cisza z walizami
rzecz jasna przyjechała do mnie
miło spędzić razem kilka dni
potem odjadę i zapomnę
jak nic i nigdy oraz nigdzie
porzucę wszystko na uboczu
stanę na krótko przy szlabanie
przejedzie pociąg
nie zostanę
ijg
środa, 30 maja 2018
PRYZMAT
czemu to światło tak ze mną igra
ach załamuje się we mnie boli
tęczę zawiesza w bieżącej krwi
ciemność uniosę na swoich barkach
uczę się tego rzemiosła w cechu
jasnych aniołów z ich świętych brwi
światło nade mną zaglądam w księgi
czytam też zwoje i ostrakony
muszę zrozumieć by spłacić dług
zanim odejdę śmiertelna grzeszna
z ziemi tej gorzkiej i ciężkiej doli
gdzie światło w sercu wciąż orze pług
ijg
czwartek, 17 maja 2018
SPOTKANIA
kiedy stoisz na brzegu mórz
nie jesteś mi obojętny
razem składamy u pańskich wrót
spóźniony plon i trud
na rozwidleniu dróg
u wezgłowia nocy
schodzimy się inni
nie ty i nie ja
nasze spotkania są wyboiste
patrzymy w oczy na przestrzał
przy pożegnaniu wyciągam uśmiech
rzucamy duchy na wiatr
one wracają wierne
ponaglają nas
ijg
niedziela, 13 maja 2018
Co zostało
ważne przecież są tylko ogrody
pełne kwiatów zapachu i miodu
wolnomyślne wirydarze
sobiepańskie sady
ciche parcele nad czystą wodą
siedliska biesiad wieczornych olśnień
w niezapomnianej paradzie
ukochanych oczu
bo cóż jeszcze mogłoby się przydać
banitom wspomnień azylantom snów
w poniewierce poza jawą
z prawem do utraty
tchu
ijg
środa, 9 maja 2018
Mistyczka
właśnie moja niezbrojna dusza
zaczyna mrocznieć o wieczorze
zrzuca impast wygasza bliki
to moja pora umartwiania
biczowania i włosiennicy
suchego chleba oraz wody
mój czas utraty i wyprawy
do krainy iluminacji
żywych płomieni w ciemnej nocy
szukajcie mnie bo ja się gubię
po to by można w was odnaleźć
światło gdy błyśnie o zaraniu
ijg
wtorek, 8 maja 2018
Towarzysz Leń
pójdę kiedyś śladem drapichrusta
spotkać na manowcach włóczykija
z towarzyszem leniem
będziemy udawać apostołów
za stołem pod kwitnącą jabłonią
wygłosimy prawdy
o odszczepieństwie bocianów i żab
bolszewizmie mniejszości jaskółczej
o ateizmie wron
przestraszymy wikarego widmem
komunizmu w sadzie manifestu
ognistym językiem
po skończonej robocie legniemy
ja leń włóczykij oraz drapichrust
pod gruszą na miedzy
ijg
spotkać na manowcach włóczykija
z towarzyszem leniem
będziemy udawać apostołów
za stołem pod kwitnącą jabłonią
wygłosimy prawdy
o odszczepieństwie bocianów i żab
bolszewizmie mniejszości jaskółczej
o ateizmie wron
przestraszymy wikarego widmem
komunizmu w sadzie manifestu
ognistym językiem
po skończonej robocie legniemy
ja leń włóczykij oraz drapichrust
pod gruszą na miedzy
ijg
Subskrybuj:
Posty (Atom)