sobota, 16 lutego 2013

ALEJA


nie zagarniaj mnie w powroty niemożliwe
zbyt zimna ziemia dla moich stóp
drzewa o jednej nodze wytyczają drogi
a same stoją w wieczornym szumie
nieugięte ciszą nocy
burzą dnia

pójdźmy aleją w przeciwną stronę
w dale bezpowrotne żalu
w nieskończony kres

jesteśmy przecież tacy wytrwali
w budowaniu każdej wiosny
jaskółczych gniazd
pod okapem
łez



ijg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz